O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.

Odcinek 12 (64) - Zdrada na boisku.

Odcinek 12 (64) - Zdrada na boisku.
Buenos días!

Rozpoczynamy słoneczny i piękny miesiąc maj, który dla wielu jest przedsmakiem wakacji, dla innych pozostawia czas na poprawę ocen w szkole. Mamy za sobą pierwszą emisję po dwutygodniowej przerwie. Bez zbędnego owijania w bawełnę przechodzimy do części najważniejszych.

Szczegóły w rozszerzeniu newsa.

EDIT by AnDy (01.05.2012, 16:57):
Link do recenzji dzisiejszego odcinka: http://galactikfootballcenter.pl/articles.php?article_id=30.

EDIT by general (01.05.2012, 20:10):
Link do dzisiejszego odcinka: http://www.mediafire.com/?r12pgrfk6kvmgxb.

Buenos días!

Rozpoczynamy słoneczny i piękny miesiąc maj, który dla wielu jest przedsmakiem wakacji, dla innych pozostawia czas na poprawę ocen w szkole. Mamy za sobą pierwszą emisję po dwutygodniowej przerwie. Bez zbędnego owijania w bawełnę przechodzimy do części najważniejszych.

Cóżeśmy zobaczyli we wczorajszym odcinku? Motyw rozpoczął się w tajnym laboratorium, które jest siedzibą zielono-żółtej substancji zwanej MultiFluxem. Kolejno wałkowane sceny nie przyprawiały nas o ekstazę emocji, ale nadawały klimatu trójce głębinowych odkrywców ''złapią nas czy nie złapią'' I o to chodzi. Artie wraz z Bennett'em siedzą uwięzieni w jednej z cel laboratorium. Artie postanawia więc wyważyć drzwi - w końcu ile można siedzieć. Bierze rozbieg, leci, leci i nagle siłą mentalną bez użycia siły otwiera drzwi. Dżizas stary jesteś mistrzu, a nie - to Tia i przyjaciele. Zwracam honor (znaczy zabieram). Ucieczka wszystkich ''turystów'' zdaje się udawać - cóż miliony laserów zdecydowanie nie mają prawa nikogo z nich trafić. Od czasu do czasu można zagiąć prawa fizyki. Corso w końcu postawił się Sonny'emu (cóż za odwaga), lecz kto jak kto, ale Pirat powinien mieć trochę lepsze wyczucie czasu i nie pokazywać swojego upartego charakteru kilka sekund przed wybuchem pewnego urządzenia. I'son przyzwyczaił do daru przekonywania i tym razem mu się udało (na szczęście) inaczej nabór na Piratów był by konieczny. Tia zauważyła Lun Zię całującą faceta, który w jej mniemaniu jest podobny do Rocketa, a raczej jest Rocketem. Hmm dziwne - bo wpada na niego z płaczem. O 'szit' Rocket ma brata bliźniaka, a może tamten to po prostu koleś podobny do niego. Tak druga opcja jest bardziej prawdopodobna. Aarchowi wydawało się, że poskradał wszystkie rozumy i znowu myśli, że jest mądrzejszy od Artegora. Niestety trenerze, znów się Pan pomylił. Artegor potrafi zgasić to suchym: ''poruszające przemówienie''. W meczu Snow Kids - Paradisia z minuty na minutę rosła presja. Mecz tak jak mogliśmy się tego spodziewać był wyrównany. Wynik wskazuje remis 3:3 więc pozostaje nam kolejka rzutów karnych. Mentalność nawet dwukrotnych mistrzów GFCup potrafi dać się we znaki w postaci osłabionej. D'Joka w szatni zjada presja nie - wygranej, ale partnerów, a raczej partnerek z drużyny. Dręczy ich coś innego, bowiem D'Jok jest prawą ręką przeciwnika i wie o nich wszystko.

Zatem w dzisiejszym odcinku będzie nam dane obejrzeć kilka ekcytujących fragmentów. Jak już wspomniałem D'Jok wie co nieco o Snow Kids, więc dziewczyny co? Mamy to zmarnować? Oj, nie. Trzeba go przycisnąć. D'Jok nie daje ponieść się kobiecej gadce, a dopiero po magicznej różdżce Primusa zmienia zdanie. Ostatecznie Rudy w oczach przyjaciół ze swojej byłej drużyny, wychodzi na fałszywą bestię z rządzą zwycięstwa. Szkoda chłopaka, widać, że ego na chwilę zanikło i mogliśmy pomyśleć o czystej rywalizacji. Rocket musi być zdjęty z boiska jest to spowodowane oczywiście Rezonansem, który nie raczy opuścić chłopaka ani na krok. Rodzice Snow Kids organizują przyjęcie niespodziankę. Sonny wraz z kompanią szykują się na wizytę u Lorda Phoenixa. Zbliża się ''czarna godzina''.

Kończąc ''nietradycyjnie'' - wasze zaangażowanie dalszymi przygodami z zapowiedziami i odcinkami zanikła. Niestety nie wiem czym to jest spowodowane, ale nie motywuje to całej redakcji i nawet osobiście ja nie posiadam informacji czy moje zapowiedzi wam się podobają. Zawsze można coś skorygować.

Do następnego newsa.

EDIT by AnDy (01.05.2012, 16:57):
Link do recenzji dzisiejszego odcinka: http://galactikfootballcenter.pl/articles.php?article_id=30.

EDIT by general (01.05.2012, 20:10):
Link do dzisiejszego odcinka: http://www.mediafire.com/?r12pgrfk6kvmgxb.
Rion April 30 2012 26,802 16 komentarzy 4.88 z 8 ocena

16 komentarzy

Pozostaw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Cytat

    A mi się nie podoba za duża liczba spoilerów, bo dostajemy praktycznie streszczenie dzisiejszego odcinka
    - dokładnie, więc zastanówcie się co piszecie, bo nic dodać, nic ująć - to jest streszczenie, a nie zapowiedź, m.

    Po za tym odcinek świetny - nigdy nie spodziewałem się porażki Snow Kids, dla mnie to jest szok. Druga część odcinka jeszcze bardziej interesująca i w końcu pojawia się najważniejszy wróg, hehe - przyznam, że kompletnie o nim zapomniałem.

    Nigdy nie spodziewałem się takiego finału i cieszy mnie postawa D'Jok'a, który nie chciał zdradzić drużyny, ale mimo wszystko został do tego zmuszony - powinien o tym także poinformować piratów.
    - 01/05/2012 20:18
    Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
    Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
    Niesamowite! (7)87.5 %
    Bardzo dobre (1)12.5 %
    Dobre (0)0 %
    Średnie (0)0 %
    Słabe (0)0 %